***

powody dla których podoba mi się szkoła, do której Timi być może pójdzie: – widok dzieci uśmiechniętych na widok nasz i pani dyrektor, które się z nami witały i ręce podawały – pani dyrektor, która zna wszystkie po imieniu (a szkoła państwowa i trochę ich tam jest) i mówi do mnie „to teraz zastanówmy się…



***

ktoś kiedyś się musiał zorientować, że rodzice dzieci głupi nie są i wykorzystają sami kasę państwową na swoje dzieci. skoro terapii za państwowe pieniądze brak, państwowi lekarze (jak już cudem sie trafi na fachowca) leczą psychotropami (które za dużą kasę i przy dużym wysiłku powoli się odstawia by do zdrowia wrócić), a szkoły (a raczej…



***

w czasie ostatnich 2 tygodni byliśmy u : lekarza DAN (czyli specjalizującego się w leczeniu biomedycznym autyzmu), neurologa, który stosuje med. marihuanę, naturoterapeutki, która bada kroplę krwi i faceta od medycyny informacyjnej oraz pani doktor od med. chińskiej. Pełen przegląd profesji i podejść do jednego zagadnienia. Usłyszałam, że : Tymek ma autyzm poszczepienny, ma dziwny…



***

Felek przyniósł dwie kartki całe zapisane co prawda nie potrafił przeczytać tego co zapisał ale treść była mnie więcej taka : Mikołaju zabawki są bardzo fajne, kocham cię i poprosił, żeby mu zrobić kopertę i czy możemy pojechać na pocztę wysłać ten list Timi zaś co chwila ma kryzys, że jest już za duży i…



***

fajne jest to, że im częściej chodzimy do p. M na muzykę, im częściej w domu chłopaki grają tym częściej do pianina siadam i ja nowe nuty mam i gram, K. na lekcje gitary chce się wybrać, tym razem ma blisko i zniżkę, bo tak gdzie my gramy Tymek, po lekcjach u pani A. nie…



***

przestałam farbować włosy, przytyłam kilogramów kilka, wzór na złoty tatoo mam w głowie (K. sobie właśnie zrobił w Azazelu), asany wychodzą mi coraz lepiej, biorę vitaminy, jeżdżę do faceta od med. informacyjnej, K. mi przywiezie wschodnie zioła i preparaty, za kilka miesięcy okulary i czuję się coraz lepiej, coraz więcej energii mam, pomysłów, i o…



***

K. na wyjeździe 4 dniowym, ale tym razem nie odpuszczam i piszemy plany, trzymam się ich więc najpierw pojechaliśmy na konie, potem na plac zabaw (dość odległy, gdzie Timi testował lodowisko) potem szybki obiad i na jogę, na 18, tak bardzo nie lubię wychodzić z domu po zapadnięciu zmroku, ale zimą tak już jest ..zmuszam…



***

tym razem plan jest taki: jednak plan Bostonu i dr Kaplana powrócił jak bumerang po latach trzech chyba, tym razem decydujemy się oboje, ja też, już oprawki sobie wypatrzyłam, pikne, a co, tak za mną okulary chodzą od czasu jakiegoś, a po tym co mówi M., jakie efekty widzi u siebie i syna swojego to…



***

w czasie pisania poprzednich notek – Tymek kilka razy jadł śniadanie – odbiegał i wracał, mył ręce przed każdym kolejnym rozpoczęciem jedzenia, zbił talerz niosąc go do zlewu i trzymając równocześnie konstrukcję lego, pozamiatał (a ja po nim), wyjął wszystkie zdjęcia z szuflady i rozrzucił po całym pokoju, schował zdjęcia, przyniósł odkurzacz, narysował z 10…



***

Jednak po prawie miesiącu od odstawienia kropli faza wyciszenia znowu przyszła, trwała krócej, około tygodni, była trochę inna, przejście na nią było lżejsze (chociaż zaczęło się tak samo – od zmoczenia w nocy i płaczu w dzień, przez kilka godzin) myślę o niej jak o pewnym podsumowaniu, bo Tymek z każdą taką fazą jest bardziej…




  • RSS