***

z wywiadu z Gaborem Mate w wakacyjnym Przekroju: „Nie wierzę w potrzebę tłumaczenia ludziom, co mają robić i jak mają żyć. Jeśli masz kontakt z rzeczywistością, wiesz, co masz robić. Wiesz, co jest właściwe, a co nie. Sadguru mówił ostatnio o drzewach: jeśli rozumiesz zależność między drzewem a twoim oddychaniem, nie trzeba cię namawiać, byś…



***

dzięki Ci Panie za Piotra Fronczewskiego i Wiktora Zborowskiego, którzy tak genialnie Harrego czytają i dają mi w ten sposób CZAS, mnóstwo czasu, plus ułatwią podróż w góry, może nawet późniejszą do Florencji, bo im ze 2 płytki schowam na ten cel za ojca i syna Stuhrów też, alleluja!



***

z gitarą było tak : faceci z Y. spytali czy chcemy brać udział w konkursie na instrument i Feli stwierdził, że tym razem tak, ok, będzie fajnie i żebym wypełniła formularz (rok temu zainteresowany nie był) to wypełniłam wrócił do domu i planuje: może bęben albo może gitarę, chyba jednak gitarę, ale jaką? no to…



***

jasełka u T. o 12 – ależ oni dali radę ! plus kolęda wygrana dzwonkami ! i Mikołaj co prezenty dawał („mamo dlaczego Mikołaj dał tacie pierniki, które Tymek w szkole zrobił? ” – chciał wiedzieć Feli, który przed chwilą stwierdził, że przecież to był sztuczny Mikołaj bo miał zegarek), biocake (F. na widok Tyma…



***

Z życia dzieci: zawody pływackie się odbyły, panowie dali radę, chociaż lekko nie było, dwie prawie godziny dopingowania i czekania na swoją kolej, na medale, na nie wiadomo co, po drodze falstart, bo ktoś coś źle zrozumiał itp Timi popłynął i dopłynał! My podopingowaliśmy i było miło. Felix miał chrzest. U sióstr w kaplicy, sobota,…



***

NA pytanie : gdzie spędzacie ferie zimowe? Odpowiedź mam : we Florencji – i to brzmi cudownie, czas na spełnianie marzeń moich (chociaż już tam byłam i to 2 razy, ale za krótko stanowczo), wiec będzie i Uffizi i San Marco i ogrody Boboli i … tysiąc jeszcze rzeczy znajdę, nie ma obaw. Plus muzeum…



***

Zamykają bloga : Adomas ogłosił na fejsie, więc czas skopiować zawartość i odejść. Zaczynając nie sądziłam, że tyle wytrwam (czyżbym jednak wytrwała bywała? ) co mi pokazuje, że tropiąc różne rzeczy o pisaniu wcale nie myślałam, traktowałam w kategorii pamiętnika pensjonarki, coś tam wyrzucam z siebie, ku uldze przeciążonych komórek mózgowych. Jednak ostatnio : wywiad…



***

Po 3 zużytych testach stwierdzam, że w ciąży nie jestem, chociaż K. nadal miał nadzieję, bo przecież, wiadomo, testy to testy, nie zawsze pokazują co trzeba. Jednak ból brzucha pewnego ranka rozwiał moje wątpliwości. Czyżby menopauza ? Miłe były te chwile, kiedy myśleliśmy, że jestem i plany snuliśmy. Któregoś dnia posprzątałam dom cały, żeby męża…



***

Więc jest tak: Kasia puszcza mi to video o najtrudniejszej pracy świata, gdzie facet robi interview w sprawie pracy i przedstawia wymagania, opisuje pracę, która praktycznie zabiera ci 24/dobę, wszystkie dni w roku, weekend i święta czy wakacje wymagają od ciebie jeszcze więcej wysiłku i musisz ciągle mieć frajdę, lub z siebie ją wykrzesać, znać…



***

taki luksus: leżę przed kominkiem czytając „Lawinię”, młodszy bębni z K. u siebie, starszy jeździ na rowerze, nikt mi głowy nie zawraca odkąd przeczytałam cudowny wywiad z Ursulą LeGuin w zalegającym w łazience starym Przekroju poczułam z nią więź, bo nie tylko sympatię owszem Ziemiomorze znam i lubię, ale po tym wywiadzie pognałam do biblioteki…




  • RSS